Witajcie Mordki <3
Na początku chciałabym podziękować za dzisiejsze ponad 60 wyświetleń na blogu :) A w szczególności za komentarze, które są bardzo motywujące! Gdybyście widzieli moją uradowaną mordkę jak przyjechałam do domu i zobaczyłam statystyki. Wiem, że to mało dla niektórych i pewnie sobie teraz pomyślicie "pfff... co za wariatka, podjarała się 3 komentarzami i 60 wyświetleniami..." Ale dla mnie to dużo znaczy :) ogromnie się cieszę i z całego serduszka Wam dziękuję <3
Dzisiaj miałam całkiem ogarnięty jak na mnie dzień. w szkole wszystko poszło dobrze. Miałam sprawdzian z religii, na który się nie uczyłam, a dostałam 6, więc bardzo miła sytuacja :)
Jestem z natury osobą o bardzo jasnym odcieniu skóry... wręcz białym... porcelanowym... I kiedy oglądałam testy tego podkładu z Bourjois, który wczoraj kupiłam, wydawał mi się na prawdę jaśniutki, a ja głupia w sklepie wzięłam najjaśniejszy dostępny odcień i okazał się o wiele za ciemny ;c Mimo wszystko poświęciłam się i nałożyłam go dzisiaj rano i powiem Wam, że OKROPNIE mi się podoba!!! Ma bardzo dobre krycie, jak dla mnie, przy czym wygląda bardzo bardzo naturalnie. Na twarzy czułam się lekko, jakbym miała dosłownie tylko krem, a nie dosyć napigmentowany produkt. Jeśli chodzi o trwałość, to tez nie mam nic do zarzucenia... w ciągu dnia poprawiłam go tylko RAZ + było to po drzemce, więc po wcieraniu twarzy w poduszkę haha Jestem na prawdę zadowolona, ale jednak myślę, że powinni mieć dostępne jaśniejsze kolory ;c Jak na razie albo będę go mieszać z jaśniejszym podkładem o podobnej konsystencji i napigmentowaniu, bądź po prostu odczekam i zostawię go sobie na początki lata i lekką opaleniznę, bo jak na razie jest zbyt ciemny. Więc ostrzegam!!! jeśli jesteście chętne i chciałybyście go kupić, najpierw dobrze dobierzcie odcień, bo sztuczne światło w sklepie umie mocno oszukać ;c Możecie zrobić jak ja często... zanim kupie sobie podkład idę do drogerii, nakładam go na rękę i rozprowadzam na kawałku skóry, następnie idę sobie pochodzić po mieście lub po galerii w zależności gdzie jestem i obserwuje ja zachowuje się dany podkład pod upływem czasu i wystawiam go na różne światła zaczynając od naturalnego :3 to bardzo dobry patent jeżeli jesteśmy niezdecydowane co do kupna danego produktu :)
Może to dziwnie zabrzmi... ale uwielbiam czytać! mogłabym tylko czytać i czytać książki, jednakże muszą to być książki które sama sobie wybiorę, bądź mają dobrą opinię :) Jeśli chcecie mogłabym napisać post o moim zdaniem książkach godnych uwagi tylko jeśli chcecie :> Zdecydowanie moim gatunkiem jest fantasy, ale nie takie typu Władcy Pierścienia... Akurat takich nie lubię ;/ Uwielbiam książki dramaty, jakieś miłosne lub o przyjaźni z wątkiem fantasy. Najbardziej ciągnie mnie do książek o miłości nastolatków właśnie z czymś fantasy :) Moja ulubiona to seria Szeptem, zdecydowanie! i seria Wybrani! i Alicja w krainie zombie! Ale zakochałam się też w Grey'u... jest to książka dosyć kontrowersyjna, ale mnie pociąga i nie nie jestem niewyżytą nastolatką... myślę, że mogłabym o tej książce napisać osobny post :o Jestem też maniaczką co do czytania fanfiction... Tak... cały Danger jest moją miłością i After! Z resztą autorka after wydała teraz książkę After, która jest taka sama jak ff tyle, że zamiast Harrego ma Hardina, mimo to nadal oczami wyobraźni widzę Tessę tylko z Harry... UGH! nieważne haha nie miałam tu o tym pisać. POzdrawiam wytrwałych, którzy przeczytali te moje "wypociny" haha Dobra dobra już kończę, nie pospieszajcie mnie, ale mam po prostu ochotę wygadania się <3
Pozdrawiam! Buziaczki dla Mordeczek :* Wasza Ver...
PS. Możecie obserwować mnie na instagramie: verravoo; na snapie: wero_nicka i pytać na asku: veravoo
2PS. Jeszcze raz dziękuję za miłe komentarze i zachęcam do ich dodawania <3
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bourjois. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bourjois. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 kwietnia 2015
wtorek, 21 kwietnia 2015
#5 Everybody wants to go to heaven, but nobody wants to die.
Witajcie Kochani!
Dzisiejszy mój dzień można zdecydowanie zaliczyć do tych, o których nie ma co opowiadać... Tak jak pisałam wczoraj byłam dzisiaj zwolniona z lekcji, bo miałam mecz koszykówki. O samym "meczu" szkoda gadać, pisać, whatever... Całe meczopodobne wydarzenie trwało łącznie chyba 20 minut... z czego grałam 5, a specjalnie po to wgl. przyjechałam... ah nieważne. Na prawde się zawiodłam, ale trudno ;) Jeszcze nie raz mi się takie coś zdarzy, ale trzeba iść z podniesioną głową i udawać, że się nic nie stało :D jak wróciłam do dziadków (jestem u nich codziennie z powodu dojazdów do szkoły i zajęć dodatkowych brata... długa historia... kiedyś może o tym napisze) poszłam po lody do cukierni na przeciwko bloku... Najlepsze lody na świecie!!! Potem obiadek, a potem położyłam się na popołudniową drzemkę jak stara babcia haha około 18 pojechałyśmy z mamą do domu, a brat został u dziadków ;p Po drodze wjechałyśmy do Super-pharm i skorzystałyśmy z promocji 1+1, czyli kupujesz podkład i drugi produkt z tej firmy masz za 1 gr i kupiłyśmy sobie podkłady. Na zdjęciach poniżej umieściłam również korektor, który kupiłam w zeszłym tygodniu,a myślę, że wart jest uwagi, oraz dwa produkty do ust, które kupiłam w niedziele a już je pokochałam <3 Kupiłam też przy okazji lakier do paznokci i płyn do demakijażu oczu, bo swój już wykorzystałam. A teraz zdjęcia :) :
Dzisiejszy mój dzień można zdecydowanie zaliczyć do tych, o których nie ma co opowiadać... Tak jak pisałam wczoraj byłam dzisiaj zwolniona z lekcji, bo miałam mecz koszykówki. O samym "meczu" szkoda gadać, pisać, whatever... Całe meczopodobne wydarzenie trwało łącznie chyba 20 minut... z czego grałam 5, a specjalnie po to wgl. przyjechałam... ah nieważne. Na prawde się zawiodłam, ale trudno ;) Jeszcze nie raz mi się takie coś zdarzy, ale trzeba iść z podniesioną głową i udawać, że się nic nie stało :D jak wróciłam do dziadków (jestem u nich codziennie z powodu dojazdów do szkoły i zajęć dodatkowych brata... długa historia... kiedyś może o tym napisze) poszłam po lody do cukierni na przeciwko bloku... Najlepsze lody na świecie!!! Potem obiadek, a potem położyłam się na popołudniową drzemkę jak stara babcia haha około 18 pojechałyśmy z mamą do domu, a brat został u dziadków ;p Po drodze wjechałyśmy do Super-pharm i skorzystałyśmy z promocji 1+1, czyli kupujesz podkład i drugi produkt z tej firmy masz za 1 gr i kupiłyśmy sobie podkłady. Na zdjęciach poniżej umieściłam również korektor, który kupiłam w zeszłym tygodniu,a myślę, że wart jest uwagi, oraz dwa produkty do ust, które kupiłam w niedziele a już je pokochałam <3 Kupiłam też przy okazji lakier do paznokci i płyn do demakijażu oczu, bo swój już wykorzystałam. A teraz zdjęcia :) :
CC Krem Bourjois - 46 zł/ Kobo Professional Korektor - 17 zł
Lovely Color Wear pomadka w kredce - 7 zł/ Nivea masełko do ust o zapachu jagodowym - 13 zł
Ziaja liście zielonej oliwki dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust - 7 zł/ Life lakier do paznokci kolor 33 - 7żł
Marynarka - Reserved/ T-shirt - New Yorker/ Spodnie - H&M/ Torebka - Parfois/ Case - Telly Weil
SWAG zdj w toalecie szkolnej haha
Jak często wy też miewacie tak nudne dni, kiedy chcecie tylko spać i spać i spać? Kisski :* Wasza Ver
Subskrybuj:
Posty (Atom)




.jpg)

