wtorek, 21 kwietnia 2015

#5 Everybody wants to go to heaven, but nobody wants to die.

Witajcie Kochani!
Dzisiejszy mój dzień można zdecydowanie zaliczyć do tych, o których nie ma co opowiadać... Tak jak pisałam wczoraj byłam dzisiaj zwolniona z lekcji, bo miałam mecz koszykówki. O samym "meczu" szkoda gadać, pisać, whatever... Całe meczopodobne wydarzenie trwało łącznie chyba 20 minut... z czego grałam 5, a specjalnie po to wgl. przyjechałam... ah nieważne. Na prawde się zawiodłam, ale trudno ;) Jeszcze nie raz mi się takie coś zdarzy, ale trzeba iść z podniesioną głową i udawać, że się nic nie stało :D jak wróciłam do dziadków (jestem u nich codziennie z powodu dojazdów do szkoły i zajęć dodatkowych brata... długa historia... kiedyś może o tym napisze) poszłam po lody do cukierni na przeciwko bloku... Najlepsze lody na świecie!!! Potem obiadek, a potem położyłam się na popołudniową drzemkę jak stara babcia haha około 18 pojechałyśmy z mamą do domu, a brat został u dziadków ;p Po drodze wjechałyśmy do Super-pharm i skorzystałyśmy z promocji 1+1, czyli kupujesz podkład i drugi produkt z tej firmy masz za 1 gr i kupiłyśmy sobie podkłady. Na zdjęciach poniżej umieściłam również korektor, który kupiłam w zeszłym tygodniu,a myślę, że wart jest uwagi, oraz dwa produkty do ust, które kupiłam w niedziele a już je pokochałam <3 Kupiłam też przy okazji lakier do paznokci i płyn do demakijażu oczu, bo swój już wykorzystałam. A teraz zdjęcia :) :
 CC Krem Bourjois - 46 zł/ Kobo Professional Korektor - 17 zł
 Lovely Color Wear pomadka w kredce - 7 zł/ Nivea masełko do ust o zapachu jagodowym - 13 zł
Ziaja liście zielonej oliwki dwufazowy płyn do demakijażu oczu i ust - 7 zł/ Life lakier do paznokci kolor 33 - 7żł




Marynarka - Reserved/ T-shirt - New Yorker/ Spodnie - H&M/ Torebka - Parfois/ Case - Telly Weil
SWAG zdj w toalecie szkolnej haha

Jak często wy też miewacie tak nudne dni, kiedy chcecie tylko spać i spać i spać? Kisski :* Wasza Ver

#4 "You're the color of my blood..."

Hej kochani! Nie było mnie tu bardzo długo... zastanawiałam się, czy nie założyć nowego bloga a tego po prostu usunąć, ale doszłam do wniosku, że po co... Tutaj wydaje mi się, że dobrze zaczęłam i po prostu muszę spiąć pośladki i regularnie tu pisać i wstawiać zdj. dobrej jakości... "troszkę" się u mnie zmieniło... Zacznijmy od tego, że Jackie, mój pies, o którym ostatnio tu pisałam odszedł od nas i teraz spoczywa w pokoju, nie męcząc się ;( odszedł 1 września... takie miłe rozpoczęcie pierwszej klasy liceum. Ale już jest dobrze. Dosyć sporo z mamą przeżywałyśmy, nadal o nim pamiętamy i dosyć często o nim rozmawiamy i wspominamy ile wspaniałych chwil nam dał... ale już koniec, bo znowu zacznę płakać, a tego nie chcemy ;) Poza tym będąc na odwiedzinach u rodziny, z którą baaardzo długo się nie widzieliśmy... chyba z 5 lat dobrze... dostałam patyczaki haha Od razu oddałam je tacie, bo nie miałam miejsca u siebie w pokoju. Mam jeszcze świnkę morską, nie nie taką z morza xD Nazywa się Lexia (tak na prawdę to nazywa się Alex, ale wszyscy mówimy Lexia... jakoś tak szybciej). Jest najwspanialszym zwierzęciem na świecie! Jest moim serduszkiem! Na prawdę! uwielbia się tulić, wariować po pokoju haha i nawet czasami daje mi buziaki... dziwne ale serio! ;D A jakby tego było mało, to mam chłopaka, jednak jest to według mnie bardziej prywatna sprawa i na jej temat nie będę się tu rozpisywać... Jednak na prawdę cudownie jest posiadać kogoś, dzięki komu masz każdego dnia pawera do życia. Kogoś, kto sprawia, że sie uśmiechasz nawet, jeśli widzisz przed oczami tylko deszczowe chmury... Uwielbiam to poczucie szczęścia, że dla kogoś jestem piękna i że jest ktoś, dla kogo jestem ważna w ten sposób, nie jak dla rodziny... Myślę, że mnie rozumiecie... Jest godzina 01:09 a ja siedzę i tu piszę haha nie mam serio co robić z życiem xD Poza tym jutro mam mecz z kosza i jestem zwolniona z lekcji więc luzik arbuzik.
Odezwę się jutro! Buziaki :*





instagram: verravoo
snapchat: wero_nicka